W piątkowe popołudnie w Ksawerowie funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach zatrzymali do kontroli hulajnogę elektryczną. Pojazdem kierował 16-latek, a na pokładzie znajdował się jego rówieśnik. Problem polegał na tym, że tylko kierujący miał założony kask – pasażer nie.
Do zdarzenia doszło 11 września 2026 roku krótko po godzinie 13:00. Mundurowi zwrócili uwagę na nietypowy sposób przewożenia pasażera, co w przypadku hulajnóg elektrycznych jest zabronione. Jak podkreślają policjanci, każda dodatkowa osoba na pokładzie znacząco pogarsza stabilność pojazdu, wydłuża drogę hamowania i utrudnia panowanie nad kierownicą.
Konsekwencje dla nieletnich
Ze względu na wiek obu chłopców sprawa nie zakończyła się zwykłym mandatem. Została przekazana do Zespołu do Spraw Nieletnich i Patologii, który poprowadzi dalsze czynności wyjaśniające. Na miejsce wezwano rodziców nastolatków, a hulajnoga została zabezpieczona jako dowód w sprawie.
To zdarzenie wpisuje się w szerszy problem, z którym mierzą się polskie miasta od czasu upowszechnienia się hulajnóg elektrycznych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoba kierująca hulajnogą musi mieć ukończone 10 lat (w strefie zamieszkania) lub 18 lat, jeśli porusza się po jezdni. Przewożenie pasażera jest zabronione, podobnie jak jazda bez kasku w przypadku osób poniżej 18. roku życia – choć w praktyce egzekwowanie tego obowiązku bywa trudne.
„Każda dodatkowa osoba na hulajnodze wpływa na jej stabilność, możliwość prawidłowego hamowania i panowania nad pojazdem” – przypomina młodszy aspirant Jakub Gąsiorek z pabianickiej komendy.
Policja apeluje do rodziców i opiekunów o większą kontrolę nad tym, jak ich dzieci korzystają z hulajnóg. Chwila brawury – jak choćby „kilka minut jazdy” – może skończyć się upadkiem, poważnymi obrażeniami, a nawet tragedią. Na drodze nie ma miejsca na zasadę „jakoś to będzie”.
Źródło: Policja Pabianice
