W Pabianicach doszło do kradzieży, która mogła zakończyć się poważnymi stratami dla firmy wykonującej prace konserwatorskie. Dzięki sprawnej akcji miejscowych kryminalnych udało się odzyskać skradzione mienie, a sprawca szybko trafił w ręce wymiaru sprawiedliwości.
Kradzież na skrzyżowaniu
9 września 2026 roku, w trakcie prac przy sygnalizacji świetlnej na jednym ze skrzyżowań w Pabianicach, pracownik firmy konserwacyjnej na chwilę odłożył plecak z elektronarzędziami. Gdy po pewnym czasie wrócił na miejsce, plecaka już nie było. Jak się okazało, ktoś wykorzystał jego nieobecność i zabrał narzędzia.
Szybka reakcja kryminalnych
Sprawą natychmiast zajęli się pabianiccy kryminalni. Funkcjonariusze błyskawicznie ustalili osobę podejrzewaną o kradzież. Okazał się nią 41-letni mieszkaniec Pabianic. Mężczyzna nie zaprzeczał – przyznał się do zabrania plecaka i wskazał miejsce, gdzie ukrył skradzione przedmioty. Jak wyjaśniał, wziął plecak, ponieważ w pobliżu nie było nikogo, kto mógłby go pilnować.
Odzyskane mienie i konsekwencje prawne
Dzięki skutecznej pracy policjantów narzędzia o wartości około 2 tysięcy złotych wróciły do właściciela. 41-latek usłyszał zarzut kradzieży. Ponieważ działał w warunkach recydywy, grozi mu surowsza kara – nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Ta sprawa po raz kolejny pokazuje, jak istotna jest szybka interwencja i dobra współpraca pionu kryminalnego. Dzięki determinacji funkcjonariuszy udaje się nie tylko łapać sprawców, ale też odzyskiwać skradzione mienie, co ma ogromne znaczenie dla poszkodowanych.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach, młodszy aspirant Jakub Gąsiorek
Źródło: Policja Pabianice

