Tyrolka w Parku na Zatorzu odrzucona. Mieszkanka Pabianic walczy z urzędem

Tyrolka w Parku na Zatorzu odrzucona. Mieszkanka Pabianic walczy z urzędem
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Mieszkanka Pabianic, Aneta Banasiak, po raz kolejny próbuje zagospodarować teren tzw. Parku na Zatorzu. Tym razem zaproponowała instalację tyrolki – urządzenia rekreacyjnego składającego się z liny rozpiętej między dwoma słupami, po której porusza się mechanizm jezdny z siedziskiem. Projekt złożono w ramach Budżetu Obywatelskiego 2026, jednak komisja powołana przez prezydenta miasta odrzuciła go na etapie weryfikacji formalnej.

Zarzut niezgodności z planem zagospodarowania

W uzasadnieniu odrzucenia wskazano, że realizacja inwestycji przy ul. Dereniowej/Eichlera jest niezgodna z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego. Autorka projektu odwołała się do zapisów planu – w paragrafie 19 punkcie 5 znajduje się informacja, że na wskazanym terenie zielonym mogą znajdować się urządzenia o charakterze sportowym lub rekreacyjnym. Proponowana tyrolka spełnia ten warunek.

Komisja podniosła również, że podczas konsultacji autorka nie zgodziła się ograniczyć projektu wyłącznie do lokalizacji na Lewitynie. W mailu z 13 października urząd sugerował, że teren Parku na Zatorzu nie jest dostosowany do takiej inwestycji, ponieważ nie jest terenem zurbanizowanym – co w praktyce oznacza brak dostępu do sieci wodociągowej, kanalizacyjnej, gazowej czy elektroenergetycznej. Zdaniem urzędu lina rozpięta między słupami wymaga pełnego uzbrojenia terenu.

Mercedes-BenzReklama

Odwołanie bez konkretów

Aneta Banasiak złożyła odwołanie, wskazując odpowiedni punkt planu zagospodarowania. W odpowiedzi prezydent napisał, że zgodność z planem stwierdza się na podstawie wszystkich wymienionych w uchwale wskazań, a nie tylko jednego. Nie wskazano jednak ani jednego konkretnego przekroczenia planu. Prezydent stwierdził jedynie, że na podstawie aplikacji do Budżetu Obywatelskiego nie jest w stanie stwierdzić, czy projekt nie będzie sprzeczny z planem zagospodarowania.

Warto przypomnieć, że rok wcześniej ta sama mieszkanka złożyła wniosek o plac zabaw, siłownię plenerową i stół do ping-ponga w tym samym miejscu. Wówczas nikt nie kwestionował zgodności z planem zagospodarowania. Projekt nie uzyskał wtedy wystarczającej liczby głosów.

Nierówne traktowanie projektów?

Do głosowania dopuszczono natomiast projekt przygotowany przez Forum Młodych, mimo że komisja zarzuciła, iż koszty utrzymania przekroczą 50% kosztów realizacji. Autorka tekstu zwraca uwagę na niekonsekwencję w ocenie obu wniosków.

Sprawa pokazuje, jak formalne zapisy regulaminu Budżetu Obywatelskiego mogą być interpretowane w różny sposób w zależności od projektu. Dla mieszkańców kluczowe pozostaje pytanie, czy urzędnicza weryfikacja opiera się na jasnych kryteriach, czy też pozostawia zbyt duże pole do uznaniowości.

„W uzasadnieniu czytamy: realizacja projektu przy ul. Dereniowej/Eichlera jest niezgodna z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego” – fragment uzasadnienia komisji.

Tekst źródłowy autorstwa Sebastiana Adamkiewicza opublikowano na profilu Teraz Pabianice.

Źródło: Pabianice

Fot. Pexels / Tuğçe Açıkyürek

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →