W piątek 11 września 2026 roku jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Pabianicach miała pełne ręce roboty. O godzinie 18:08 zastępy zostały zadysponowane do zabezpieczenia rejonu operacyjnego, co trwało do 19:40. W akcji brały udział pojazdy GCBA, GBA oraz SLBus, a łącznie zaangażowanych było 17 ratowników.
Początkowo strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze dziewiarni przy ulicy Traugutta w Pabianicach. Na miejscu jako pierwsze działały zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Pabianicach, które szybko opanowały sytuację. Dyżurny zmienił wówczas dyspozycję dla OSP Pabianice na zabezpieczenie rejonu, które przebiegało spokojnie do godziny 19:40.
Wtedy to do Stanowiska Kierowania Komendanta PSP w Pabianicach wpłynęło zgłoszenie z monitoringu pożarowego w Ksawerowie przy ulicy Cegielnianej. Ogień pojawił się w firmie produkującej opakowania z folii. Z pabianickiej jednostki natychmiast wyjechały dwa zastępy gaśnicze w pełnej obsadzie, a dodatkowo zaalarmowano druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Woli Zaradzyńskiej.
Po przybyciu pierwszego zastępu z OSP Wola Zaradzyńska okazało się, że sytuacja została już wstępnie opanowana przez pracownika zakładu, który użył gaśnicy proszkowej. Strażacy podkreślają wzorową postawę tego pracownika, który nie tylko błyskawicznie przystąpił do gaszenia, ale także przeprowadził sprawną ewakuację współpracowników na wyznaczone miejsce zbiórki i przekazał kierującemu działaniem ratowniczym informację o liczbie osób, które opuściły budynek.
Po dokładnym sprawdzeniu kanału technologicznego maszyny za pomocą kamery termowizyjnej oraz jego demontażu i potwierdzeniu braku zagrożenia pożarowego wszystkie zastępy mogły wrócić do strażnic. Akcja zakończyła się o godzinie 20:45. W działaniach w Ksawerowie uczestniczyło 12 ratowników z pojazdami GCBA i GBA.
To kolejny przykład, jak istotna jest właściwa reakcja pracowników w pierwszych sekundach po zauważeniu ognia. Statystyki Państwowej Straży Pożarnej pokazują, że w zakładach produkcyjnych kluczowe znaczenie ma nie tylko sprawny sprzęt gaśniczy, ale przede wszystkim przeszkolenie załogi i znajomość procedur ewakuacyjnych. Dzięki takiej postawie udaje się ograniczyć straty materialne i uniknąć tragedii.
Źródło: OSP Pabianice
Fot. facebook.com
