Kłamca, kłamca – czy prezydent Pabianic mówi prawdę o basenie i obligacjach?
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Pabianicach padły kontrowersyjne stwierdzenia dotyczące budowy basenu oraz emisji obligacji komunalnych. Autor wpisu, Michał Olejniczak, zarzuca prezydentowi Mackiewiczowi i jego ekipie mijanie się z prawdą. Przyjrzyjmy się bliżej tym zarzutom.
Konsultacje społeczne – tylko na pokaz?
Prezydent twierdził, że projekt basenu powstał po konsultacjach społecznych. Zdaniem autora, konsultacje były fikcją – wniosek o dofinansowanie z gotową wizualizacją złożono zaledwie dwa dni po spotkaniu, co sugeruje, że wszystko było już wcześniej przygotowane. Mieszkańcy mieli jedynie pozorowany wpływ na decyzje.
Strefa saun – zbyt mała, by zarabiać
Prezydent zapowiadał, że strefa relaksu z saunami przyniesie dochody i utrzyma koszty basenu. Autor porównuje planowaną strefę do łódzkiego saunarium Destresso, które mimo mniejszej powierzchni ma więcej saun fińskich i parowych. W Pabianicach zaplanowano tylko dwie sauny fińskie i jedną parową, co zdaniem autora jest niewystarczające. Dodatkowo, łączenie sauny suchej z basenem pływackim w jednym miejscu to błąd, który odradzają specjaliści z Polskiego Towarzystwa Saunowego.
Obecność przedstawicieli Aesco Group na sesji
Na sesji obecni byli dwaj przedstawiciele firmy Aesco Group – Rafał Adamczyk (przedstawiciel handlowy) i Wojciech Pawełczyk (analityk). Autor zwraca uwagę, że nie znaleziono umowy z tą firmą w rejestrach, co budzi wątpliwości co do charakteru ich udziału. Urząd Miasta otrzymał już zapytanie w tej sprawie.
Obligacje komunalne – czy mieszkańcy mogą je kupić?
Radny Piotr Różycki zapytał, czy część obligacji mogłaby być skierowana do obywateli. Analityk Pawełczyk stwierdził, że emisja kierowana jest do banków, co jest tańsze, a rynek dla klientów indywidualnych praktycznie nie istnieje. Autor sprawdził to i odkrył, że rynek Catalyst umożliwia handel obligacjami komunalnymi, a wiele miast (np. Zduńska Wola, Zamość, Ełk) emituje obligacje podobne do pabianickich. Banki handlują nimi na rynku wtórnym, więc mieszkańcy teoretycznie mogą je nabyć. To podważa wiarygodność eksperta.
Podsumowanie
Autor wyraża frustrację brakiem dialogu i lekceważeniem uwag mieszkańców. Jego zdaniem, prezydent i jego ludzie traktują krytykę jako hejt, zamiast merytorycznie odpowiadać na zarzuty. Sprawa basenu i obligacji wymaga dalszego wyjaśnienia, a mieszkańcy mają prawo oczekiwać transparentności.
Źródło: Pabianice

