W styczniu 1959 roku ukazała się publikacja „Dobroń – gromada znamiennych przemian”, która do dziś stanowi fascynujący dokument epoki. Opisuje ona miejscowość w momencie intensywnych zmian i snuje wizje jej rozwoju. Autorzy, działający pod egidą Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Łodzi, z optymizmem patrzyli w przyszłość, ale ich prognozy – jak pokazuje czas – tylko częściowo się sprawdziły.
Nowy Dobroń na horyzoncie
Już na wstępie publikacji czytamy: „Na naszych więc oczach powstaje nowy Dobroń — jego oblicze zmienia się do niepoznania”. W owym czasie symbolem postępu były nowe domy, zmeliorowane łąki, rozwijająca się hodowla i młode sady. Miejscowość przestawała być postrzegana wyłącznie jako wieś rolnicza, a coraz częściej jako ośrodek przemysłowy.
Centralnym punktem tych przemian była przetwórnia owocowo-warzywnicza „Witamina”. Zakład pracował nawet po zmroku, a jego okna „płonęły w ciemności”, a odgłosy maszyn mieszały się z szumem drzew. Pracownicy „Witaminy” byli ważną częścią lokalnej społeczności – na jednym z zachowanych zdjęć widać ich podczas wspólnego wyjazdu nad morze. Później zakład funkcjonował jako „Sigma”, następnie jako firma Jantoń, a dziś w tym miejscu działa JNT Group.
Plany na przyszłość
W 1959 roku planowano uruchomienie mleczarni, która miała wspierać rozwój hodowli bydła. Duże nadzieje wiązano z mechanizacją rolnictwa – kółka rolnicze miały tworzyć zespoły łąkarskie, maszynowe i budowlane. W sferze społecznej przewidywano budowę domu kultury, który miał być miejscem rozwijania talentów i pielęgnowania folkloru. Dziś działalność kulturalna jest w gminie czymś naturalnym, ale wtedy była to dopiero wizja.
Nie wszystkie pomysły przetrwały próbę czasu. Autorzy proponowali bowiem budowę pralni i łaźni, co pokazuje, jak bardzo zmieniły się codzienne potrzeby mieszkańców przez 67 lat.
Dobroń przed przemianami
Publikacja opisuje również stan sprzed zmian: około 150 hektarów ziemi leżało odłogiem, część gospodarstw była opuszczona, a relacje z administracją pozostawiały wiele do życzenia. Charakterystyczne jest zdanie: „My — oni, oni — my! My, chłopi — oni, urzędnicy!”. To dowód na społeczne napięcia tamtych czasów.
Dziś, czytając te słowa, warto pamiętać o kontekście historycznym – publikacja powstała pod patronatem PZPR, więc jej przekaz jest jednostronny. Mimo to stanowi cenne źródło wiedzy o tym, jak wyobrażano sobie przyszłość Dobronia i jakie wyzwania stały przed jego mieszkańcami.
Zachęcamy do dzielenia się wspomnieniami z tamtych lat. Co pamiętacie o „Witaminie”, „Sigmie” czy budowie domu kultury? Wasze historie pomogą dopełnić obraz tamtego Dobronia.
Źródło: Gmina Dobroń
Fot. facebook.com

